Opublikowano

Case Study [analiza przypadku] – 5latka z nieprawidłowościami w rozwoju integracji sensorycznej oraz nieprawidłowym chwytem

INFORMACJE WSTĘPNE:

  1. Wiek dziecka: 5 lat

 

  1. Przeprowadzone diagnozy:

  • diagnoza w obszarze zaburzeń integracji sensorycznej
  • pełne rozpoznanie pracy kończyny górnej kwalifikujące do terapii ręki
  • diagnoza fizjoterapeutyczna

 

  1. Dostrzeżone trudności:

  • Zmniejszony zakres ruchu w obszarze obręczy barkowej
  • Niewystarczająca siła mięśni w obszarze kończyny górnej
  • Obniżone napięcie mięśni brzucha i grzbietu
  • Zbyt mała ruchomość w obrębie nadgarstka oraz trudności w izolowanych ruchach palców
  • Trudności w obszarze koordynacji lewa – prawa oraz góra dół
  • Podwrażliwość w obszarze przedsionkowym oraz proprioceptywnym

 

1,5 roku temu do mojego gabinetu zgłosili się rodzice z 5-letnią dziewczynką. Głównym problemem, z którym przychodzili były trudności w obszarze grafomotorycznym dostrzeżone na terenie przedszkola. Ręka pracowała w rotacji zewnętrznej, obecny był chwyt palczasty, rysując, dziewczynka trzymała rękę w powietrzu. Pojawiło się wzmożone napięcie w obszarze obręczy barkowej. Taki rodzaj chwytu utrudniał jej działania grafomotoryczne, wpływał na przyjmowanie nieprawidłowej pozycji ciała przy stoliku i powodował nadmierną męczliwość ręki podczas pisania czy rysowania. Dziewczynka bardzo lubiła rysować, jednak zbyt duża męczliwość oraz niedokładność, jaka była spowodowana nieprawidłową pracą ręki powodowała jej irytację i częste niezadowolenie ze swoich dzieł. Rodzice oraz nauczyciele w przedszkolu próbowali modyfikować chwyt, co kończyło się oporem i niechęcią do ćwiczeń grafomotorycznych.

 

Po przeprowadzonych diagnozach zdecydowaliśmy, że najkorzystniej będzie poprowadzić terapię w obszarze integracji sensorycznej z uwzględnieniem obszaru motorycznego oraz kończyny górnej.

Pierwsze 4 miesiące pracy skupiały się na działaniach modulacyjnych i regulacyjnych (dziewczynka miała bardzo dużą potrzebę kręcenia się i huśtania, podejmując się tych działań nie potrafiła przestać). Dlatego też pierwszy etap terapii był oparty na stymulacji wielozmysłowej, w oparciu o założenia integracji sensorycznej. Po 4 miesiącach, kiedy pojawiły się pierwsze efekty, do terapii została wprowadzona większa ilość pracy w obszarze dużej motoryki. Coraz większy nacisk kładłam na napięcie mięśni brzucha, grzbietu i obręcz barkową. Stopniowo pracowałyśmy tez nad wzmocnieniem siły w obszarze kończyny górnej. Na każdym spotkaniu 10 ostatnich minut w pracy terapeutycznej poświęcałyśmy na pracę w obszarze małej motoryki – ćwiczenia usprawniające ruchomość w obszarze nadgarstka oraz poszczególnych palców. Na tym etapie korzystałyśmy ze stworzonych przeze mnie pomocy typu smok do ćwiczenia małej motoryki oraz kamizelki samoobsługowe do ćwiczeń małej motoryki.

Po okresie 6 miesięcy przyszedł czas na włączenie działań grafomotorycznych do każdego spotkania terapeutycznego. Żeby wzmocnić kończynę górną i usprawnić zakres ruchu w obrębie obręczy barkowej pierwsze działania motoryczne odbywały się na stojąco – przy dużej tablicy kredowej. Korzystałyśmy z małych kawałków kredy, trzymanych palcami wskazującym oraz środkowym i kciukiem (przy małych kawałkach kredy taki chwyt ustawia się automatycznie). Praca na tablicy przyczyniła się do prawidłowego ustawienia ręki. Pierwsze nasze próby dotyczyły wykorzystania dużej przestrzeni tablicowej, zabawy z dużymi prostymi formami typu koło, trójkąt, kwadrat. Następnie przeszłyśmy do mniejszych form graficznych – rysowałyśmy według wzoru (karty, które ukazują jak po kolei rysować dane zwierzę, przedmiot itp.). Gdy etap pracy na stojąco przy tablicy nie stanowił już trudności ani dla postawy ciała ani dla prawidłowej pracy kończyny górnej, przeszłyśmy do kart grafomotorycznych – labiryntów (stworzonych przeze mnie) oraz przerobionych przeze mnie kart do oburęcznych ćwiczeń grafomotorycznych – wszystko w formacie A3, zalaminowane do wielokrotnego użycia. Ten kolejny etap przeprowadzony został także na stojąco, jednak rysowanie odbywało się już przy pomocy pisaka (grubego, do folii suchościeralnej). Po ćwiczeniach na tablicy kredowej, pozycja ręki przyjęta działań grafomotorycznych była prawidłowa, chwyt był palczasty, jednak dość szybko zmienił się w trzypunktowy statyczny, a następnie dynamiczny. Ważne, żeby dostosować miejsce pracy na stojąco bezpośrednio do dziecka. Plansze muszą być na odpowiedniej wysokości, tak, aby ręka dziecka pracowała prawidłowo. W gabinecie karty przyczepiam magnesami do magnetycznej tablicy podwieszonej na odpowiedniej wysokości.

Pod koniec pierwszego roku szkolnego, po wzmocnieniu mięśni brzucha, grzbietu, wzmocnieniu obręczy barkowej i usprawnieniu chwytu podczas pracy na stojąco – zdecydowałam dołączyć pracę stolikową (10min pod koniec każdej terapii). Po wcześniejszym przygotowaniu ciała, pracując przy stoliku, postawa i przyjmowany chwyt były już zbliżone do prawidłowego, a rotacja ręki prawidłowa. Okres wakacyjny, jako przerwa w terapii, okazał się świetnym czasem na utrwalenie umiejętności wypracowanych dotychczas w terapii (wrzesień – czerwiec). Po powrocie z wakacji rozpoczął się nasz drugi rok terapeutyczny. Przez pierwsze trzy miesiące pracowałyśmy w obszarze dużej motoryki, wzmacniając nadal kończynę górną i usprawniając działania grafomotoryczne.

 

Po tym czasie oraz powtórnej diagnozie fizjoterapeutycznej, zdecydowaliśmy, że ostatnim krokiem będzie kilkumiesięczna fizjoterapia, która skupi się tylko i wyłącznie na intensywnym usprawnieniu mięśni brzucha i grzbietu oraz koordynacji (fizjoterapia zadziała szybciej niż terapia ręki prowadzona przez terapeutę SI, jeśli chodzi o te konkretne obszary). Po zakończeniu, dziewczynka wróci do mnie na ostatnie szlify związane z działaniami grafomotorycznymi (ostatecznie ocenię stabilność pracy ręki, postawę przy stoliku i gotowość szkolną w tym obszarze). Od września bowiem zaczyna ona pierwszą klasę i chcemy być pewne, że będzie odpowiednio przygotowana.

Etapy postępowania terapeutycznego:

 

  1. Działania w obszarze usprawniania procesów integracji sensorycznej (modulacja oraz praca z trudnościami motorycznymi o bazie sensorycznej)
  2. Zmiana proporcji – wydłużenie czasu pracy nad motoryką dużą, skrócenie czasu pracy nad procesami integracji sensorycznej
  3. Włączenie w obszar terapeutyczny ćwiczeń bazowych przygotowujących do grafomotoryki – przygotowanie kończyny górnej do pracy grafomotorycznej – ćwiczenia na stojąco najpierw przy tablicy kredowej, następnie przy zalaminowanych kartach grafomotorycznych grubym pisakiem – labirynty i inne działania grafomotoryczne na suchościeralnym materiale A3
  4. Zmiana proporcji – każda godzina terapeutyczna zakładała ukierunkowaną pracę nad trzema obszarami – usprawnianie mięśni brzucha, grzbietu oraz praca nad siłą mięśniową. Dodatkowo praca gafomotoryczna przy stoliku (usprawnianie chwytu i postawy ciała podczas pracy grafomotorycznej)
  5. Zaangażowanie fizjoterapii w celu wypracowania ostatniego etapu umiejętności motorycznych
  6. Powrót do terapeuty ręki w celu ostatecznej weryfikacji umiejętności niezbędnych do nauki szkolnej.

 

Informacja dodatkowa: zazwyczaj terapia ręki połączona z integracją sensoryczną wystarcza, aby uzyskać odpowiednią sprawność senso-motoryczną potrzebną do dojrzałych działań grafomotorycznych. Czasem jednak, jeśli zależy nam na czasie lub jeśli występują zaawansowane trudności motoryczne (wada postawy, mocno obniżone napięcie mięśniowe), warto wspomóc się fizjoterapią. Niezbędne też, aby w każdym wypadku trudności kwalifikowanych do terapii ręki uzyskać diagnozę fizjoterapeutyczną. Tylko wtedy jesteśmy w stanie zweryfikować poziom funkcjonowania dziecka w każdym z obszarów i stworzyć wyczerpujący plan terapeutyczny.