Opublikowano

Q and A – Wy pytacie, my odpowiadamy – pytania i odpowiedzi na tematy związane z terapią ręki cz.3

  1. PRACUJĘ W EDUKACJI WCZESNOSZKOLNEJ. W MOJEJ KLASIE NIEKTÓRE DZIECI MAJĄ NIEPRAWIDŁOWY CHWYT I CHCIAŁAM IM ZALECIĆ NAKŁADKĘ NA OŁÓWEK. JAKĄ NAJLEPIEJ WYBRAĆ?

To bardzo cenne, że dostrzega Pani trudności u swoich podopiecznych i zastanawia się jak można im pomóc. Należy jednak pamiętać, że nakładka jest pewnego rodzaju ortezą – nie rozwiązuje problemu, a jedynie pozwala chwilowo zlikwidować objawy. Jest wiele rodzajów nakładek – jedne modyfikują chwyt, inne jedynie pogrubiają narzędzie pisarskie. Dlatego też nakładka powinna być dobierana do każdego dziecka indywidualnie z uwzględnieniem aktualnej sytuacji i trudności dziecka. Za trudności z prawidłowym chwytem oraz trudności w pracy ręki odpowiadają różne czynniki – często problem drzemie w nieprawidłowym rozwoju dużej motoryki (napięcie mięśni brzucha, grzbietu, obręcz barkowa). Może też być tak, że na trudności z pracą ręki wpływają zaburzenia integracji sensorycznej. Samodzielne dobieranie nakładki może spowodować opór dziecka (które, aby poradzić sobie z nieprawidłowo pracującą ręką wytworzyło już kompensacje – czyli własne sposoby pisania). Może też negatywnie wpłynąć na pracę samej ręki oraz postawę ciała podczas pracy przy stoliku (co na dłuższą metę może spowodować także wady postawy). Bardzo istotną kwestią w takiej sytuacji jest uświadomienie rodzica o zauważonych trudnościach oraz o konsekwencjach braku ich wsparcia. Warto też pokierować rodzica na diagnozę integracji sensorycznej lub do terapeuty ręki. Terapeuta zweryfikuje trudności z chwytem i w razie potrzeby zleci nakładkę (jedynie na czas terapii, ponieważ po wypracowaniu trudności nakładka nie będzie już potrzebna). To bardzo ważne, że chce Pani wspierać swoich podopiecznych. Zapraszam do innych moich wpisów, aby dowiedzieć się, jak może Pani efektywnie pomóc dzieciom z trudnościami w grafomotoryce na terenie klasy.

 

  1. PROSZĘ O PORADĘ JAK MOGĘ ĆWICZYĆ RĘKĘ U MOJEJ 3-LATKI, KTÓRA NIE CHODZI DO PRZEDSZKOLA, TYLKO JEST ZE MNĄ W DOMU? NIE CHCIAŁABYM, ŻEBY POTEM, IDĄC DO PRZEDSZKOLA, JEJ UMIEJĘTNOŚCI BYŁY MNIEJSZE NIŻ RESZTY DZIECI

To ważne, że jest Pani zainteresowana prawidłowym rozwojem Pani dziecka i szuka Pani sposobów na wspierające zabawy. W tym wieku mnóstwo umiejętności rozwija się u dzieci w trakcie codziennych czynności. Nie potrzeba specjalnych zabaw terapeutycznych, aby wspomóc rozwój prawidłowo rozwijającego się 3-latka. Prawidłowa praca ręki (a poprawniej mówiąc – kończyny górnej) pojawia się na bazie prawidłowego rozwoju ruchowego. Oznacza to, że wszystkie działania angażujące dużą motorykę przyczynią się także do sprawności ręki. Dlatego też warto 3-latka codziennie angażować w działania ruchowe. Rowerek, hulajnoga, wbieganie i zbieganie z górki, chodzenie po krawężnikach, huśtanie i wspinanie się na drabinki. Poza tym bardzo rozwijające są także wszelkie czynności domowe angażujące mięśnie – przenoszenie butelek z wodą, wyciąganie zakupów z siatek, wrzucanie prania do pralki oraz jego wyciąganie. Rozwój kończyny górnej wspierać mogą także czynności porządkowe – wycieranie kurzu, odkurzanie, zamiatanie (nawet małą miotełką). Mała i duża motoryka usprawnia się także podczas wyrabiania ciasta, lepienia pierogów, robienia kanapek oraz nalewania wody z dzbanka do kubków w czasie kolacji. To tylko nieliczne czynności dnia codziennego, które mogą być wykorzystane do wsparcia małej oraz dużej motorki. Wsparcie to z kolei przyczyni się do wykształcenia się odpowiedniej siły w kończynie górnej i wpłynie na późniejszą sprawność manualną dziecka. Oczywiście warto też poświęcić czas na zabawy plastyczne. Pozwolą one przygotować dziecko do późniejszych działań grafomotorycznych w przedszkolu (przygotowanie do pisania). Warto więc zachęcać dziecko do wspólnego rysowania, wycinania czy klejenia.

Zachęcam do zapoznania się z innymi moimi wpisami na blogu, może przydadzą się Wam dodatkowe pomysły do wspólnych domowych działań.

 

  1. PROSZĘ O PORADĘ, JAKIE KREDKI BYŁYBY DOBRE DLA 3-LETNIEGO DZIECKA? MAMY TAKIE ZWYKŁE OŁÓWKOWE, ALE CÓRCE NIE PODPASOWAŁY.

 

Ręka 3-letniego dziecka jest jeszcze mało sprawna biorąc pod uwagę zarówno jakość chwytu jak i siłę mięśni. Ciało dziecka rozwija od jego centrum (mięśnie brzucha i grzbietu) do zewnątrz (kończyna górna), dlatego sprawność motoryczna ręki poprawia się stopniowo wraz z wiekiem dziecka. Na ten czas warto zaopatrzyć dziecko w pomoce plastyczne, które sprawią, że działania manualne nie będą sprawiały trudności. Dla kilkulatków często sprawdzają się kredki grube, miękkie o wyraźnych kolorach. Często dobrym rozwiązaniem są pastele, pastele połączone z akwarelami lub kredki żelowe. Są to najczęściej grube, często wykręcane kredki. Nie wymagają one użycia dużej ilości siły przez dziecko (są miękkie), a dodatkowo pozwalają na stabilny chwyt (pamiętajmy, że 3-latki nie mają obowiązku przyjmowania dojrzałego, dorosłego chwytu). Gdy dziecko nie prezentuje dużej siły w ręce, zwykłe kredki ołówkowe nie sprawdzą się, ponieważ, aby uzyskać mocny kolor, dziecko musi naprawdę mocno przycisnąć. Dodatkowo są one najczęściej chude, co utrudnia stabilny chwyt, który jest dopiero na etapie kształtowania się. Jeśli chciałaby Pani zaopatrzyć dziecko w kredki ołówkowe, proszę celować w grubsze (mogą być trójkątne), krótsze, z grubą i miękką końcówką grafitową do pisania.